Za nami bardzo ciekawy weekend w wykonaniu polskich piłkarzy występujących za granicą. Ponownie świetny występ zanotował Mateusz Żukowski, który zaliczył dublet i wspina się coraz wyżej w klasyfikacji strzelców. Większą uwagę skupiły jednak asysty naszych ofensywnych zawodników, a było ich sporo. Wszystko domknął na koniec niedzieli Oskar Pietuszewski, który miał udział w golu dającym trzy punkty. Zapraszamy na podsumowanie najważniejszych wydarzeń.
Gole
Żukowski goni Kallmana
Jeżeli Mateusza Żukowskiego brakuje w jednym podsumowaniu weekendu, to można być pewnym, że w następnym już się znajdzie. Nie zawiedliśmy się i tym razem, gdyż jeden z najlepszych zawodników 2. Bundesligi w ostatnich tygodniach znowu błysnął. Żukowski postanowił znowu się zabawić i strzelił dwa gole w meczu z Schalke 04, do których dołożył jedną asystę. Nie był to jednak w pełni udany dla niego wieczór, ponieważ Magdeburg przegrał ten wyjazdowy mecz 3:5. Przynajmniej my możemy się cieszyć z utrzymującej się świetnej formy naszego zawodnika. Sam niestety nie jest w stanie pociągnąć drużyny, chociaż jak widać robi co może.
𝐀𝐋𝐄 𝐎𝐍 𝐉𝐄𝐒𝐓 𝐖 𝐅𝐎𝐑𝐌𝐈𝐄! ⚡
Kolejny gol 🇵🇱 Mateusza Żukowskiego w 2. Bundeslidze! ⚽ I to jaki, wooow! 🤩 #BundesTAK 🇩🇪 pic.twitter.com/6iEvbtjDk2
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 21, 2026
Drugie trafienie było z rzutu karnego, więc też cieszy, że to Polak jest wyznaczony do ich wykonywania. W tym momencie Mateusz Żukowski ma jedenaście goli w sezonie i zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji strzelców. Prowadzący w niej Benjamin Kallman strzelił o dwa gole więcej, zatem nie jest to duża strata. Kto wie czy nie będziemy mieli batalii o koronę króla strzelców między dwoma graczami, którzy występowali w Polsce.
Golla trafia po długim czasie
Rzadko zaglądamy na Węgry, ale tym razem poniosło nas też tam. Wszystko z racji tego, że przypomniał o sobie Wojciech Golla. Doświadczony obrońca strzelił swojego drugiego gola w sezonie NB I, a Puskas Adakemia pokonała na wyjeździe 2:0 Kazincbarcikai SC. Był to „polski” pojedynek, gdyż w drużynie rywala w obronie zagrał Kacper Radkowski. To jednak Golla mógł po zakończeniu spotkania świętować komplet punktów. 34-latek na ten moment ma 104 występy w barwach Puskas Akademii i brakuje mu trzech meczów, by przebić dorobek z NEC Nijmegen. To właśnie w barwach holenderskiego klubu Golla rozegrał do tej pory najwięcej spotkań.
Podsumowanie goli z niższych i młodzieżowych lig
Rośnie nam w barwach Peterborough United całkiem ciekawy pomocnik. Patryk Sykut niedawno zadebiutował w rozgrywkach League One, a w sobotę pierwszy raz dostał szansę w podstawowym składzie. 17-latek idealnie to wykorzystał i strzelił swojego pierwszego gola w seniorskiej piłce. Mający polskie i ukraińskie pochodzenie zawodnik świetnie zabawił się przed polem karnym i nie dał szans bramkarzowi. Jego drużyna finalnie zremisowała u siebie 3:3 z Exeter City, a Sykut grał do 56. minuty. Polecamy spojrzeć na jego trafienie.
Ball? Glued.
Defender? Turned.
First start? Goal.Patryk Sykut dancing through the box to put the boys ahead 🕺…#pufc pic.twitter.com/TY2wLsfpfp
— Peterborough United (@theposh) February 21, 2026
Lecimy na niemieckie boiska, a dokładniej do Bochum. Tam doświadczyliśmy dwóch trafień polskich zawodników w jednym spotkaniu. Swojego drugiego gola w sezonie strzelił zarówno Filip Kościerski, jak i Oliwer Błaszczyk, a ich VfL Bochum U19 pokonał u siebie 6:0 Energie Cottbus U19. Szczególnie uwagę należy zwrócić na Kościerskiego, który do gola dołożył asystę. To był jego drugi występ na poziomie Bundesligi U19 (pierwszy przed tygodniem) i znowu uczczony minimum golem. 16-latek jest na fali wznoszącej i to na pewno sprzyja jego rozwojowi. Błaszczyk za to przełamał się po kilku miesiącach. Ostatnie trafienie zanotował w końcówce września.
Asysty
Przełamanie Kamińskiego
Po wielu tygodniach posuchy, swoje statystyki w tym sezonie Bundesligi w końcu poprawił Jakub Kamiński. Nie oznacza to wszakże, że przez ten czas reprezentant Polski grywał źle. Niemniej jednak początek rozgrywek miał bardziej owocny w gole, do których dołożył jedną asystę. W sobotnim spotkaniu z Hoffenheim, Kamińskiemu udało się zanotować drugą asystę w sezonie, a jego FC Koeln zremisowało 2:2. Polak zaliczył kluczowe podanie przy decydującym o tym punkcie golu, autorstwa Saida El Mali.
ASYSTA 🇵🇱 KUBY KAMIŃSKIEGO! 🅰️
Polak idealnie wypuścił Saida El Malę na wolne pole i w Kolonii znów mamy remis! ⚔️ #BundesTAK 🇩🇪 pic.twitter.com/ekiBuc5mq4
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 21, 2026
Szymański rozkręca się w nowym klubie
Ponownie dobre wieści dopłynęły z Francji, a konkretniej z Rennes. Sebastian Szymański coraz śmielej sobie poczyna w nowym klubie i zanotował asystę w drugim meczu z rzędu. Ofensywny pomocnik świetnie obsłużył Estebana Lepaula przy golu na 2:0, w meczu wyjazdowym z Auxerre. Był to pokaz sporych umiejętności Szymańskiego i cały jego występ był pozytywnie oceniany przez kibiców. Jego drużyna ostatecznie wygrała 3:0, notując tym samym drugie zwycięstwo z rzędu. Pokonanie w poprzedniej kolejce PSG na pewno ich uskrzydliło, a nas też cieszy rosnąca forma Szymańskiego.
𝐊𝐀𝐏𝐈𝐓𝐀𝐋𝐍𝐀 𝐀𝐒𝐘𝐒𝐓𝐀 𝐏𝐎𝐋𝐀𝐊𝐀!
Sebastian Szymański posłał kapitalne podanie do Estebana Lepaula, a Stade Rennais FC prowadzi z AJ Auxerre już dwiema bramkami! ⚽🔥
Jeśli Polak będzie serwował takie piłki jak dziś, kibice we Francji szybko go pokochają 🇵🇱❤️
Mecz… pic.twitter.com/ZfnVPpquB3
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 22, 2026
Dobry mecz Zalewskiego okraszony asystą
Z całą pewnością możemy być zadowoleni z formy naszych ofensywnych zawodników. Poza Jakubem Kamińskim i Sebastianem Szymańskim, asystę w ten weekend zanotował Nicola Zalewski. Ustawiany już najczęściej za napastnikiem 24-latek miał spory udział w wygranym domowym starciu 2:1 z Napoli. Gracz Atalanty asystował przy golu wyrównującym autorstwa Mario Pasalicia, idealnie dogrywając z rzutu rożnego. Zalewski szczególnie po przerwie spisywał się świetnie i słusznie zebrał wiele pochwał we włoskich mediach. Uznawano go za jednego z najlepszych graczy na boisku i widać, że powrót na naturalną pozycję mocno mu służy. Była to czwarta asysta Zalewskiego w sezonie Serie A.
𝐀𝐒𝐘𝐒𝐓𝐀 𝐙𝐀𝐋𝐄𝐖𝐒𝐊𝐈𝐄𝐆𝐎! 🇵🇱🔥
Nicola Zalewski idealnie dorzucił z rzutu rożnego 🎯, Atalanta BC doprowadza do remisu w starciu z SSC Napoli! ⚽🔥 #włoskarobota pic.twitter.com/39BNs0XEOS
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 22, 2026
Ważna asysta Pietuszewskiego
W drugim meczu z rzędu szansę od początku otrzymał Oskar Pietuszewski. FC Porto tym razem mierzyło się u siebie z Rio Ave i to ponownie nie był wybitny mecz w wykonaniu „Smoków”. Nasz młody skrzydłowy również miewał wiele niezbyt udanych momentów, ale koledzy mu ufali i wielokrotnie otrzymywał podania. Konkret z jego strony przyszedł w 22. minucie, gdy świetnie wdarł się w pole karne i idealnie wystawił piłkę Froholdtowi. Jak się później okazało była to jedyna bramka w tym spotkaniu i cieszy, że udział przy niej miał właśnie Pietuszewski.
𝐀𝐒𝐘𝐒𝐓𝐀 𝐏𝐈𝐄𝐓𝐔𝐒𝐙𝐄𝐖𝐒𝐊𝐈𝐄𝐆𝐎! 🇵🇱🔥
Ale poszedł Oskar! ⚡ Odpalił turbo i był absolutnie nie do zatrzymania dla defensorów Rio Ave FC! 💨⚽ #PortuGOL pic.twitter.com/7q7RQYOMWl
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 22, 2026
Co można poza tym napisać o tym występie? Zdarzały się niedokładności, ale po przerwie dwukrotnie zaimponował świetnym powrotem za rywalami i odbiorem piłki. Praca w defensywie jest w FC Porto ważna u skrzydłowych i cieszy, że to przyswaja. Motorycznie Oskar wygląda coraz lepiej i te minuty wiele mu dadzą na dalszą część rundy wiosennej.
Słodko gorzki występ Faberskiego
Łatwych tygodni w PEC Zwolle na pewno nie ma Jan Faberski. O ile jeszcze na początku sezonu młody skrzydłowy dostawał w miarę dużo szans, niestety potem uległo to zmianie. Ostatni czas to zaledwie ogony, ale w niedzielę Polak swoją szansę w starciu z Utrechtem wykorzystał prawie idealnie. Trener Henry van der Vegt wpuścił z ławki Faberskiego w 71. minucie przy wyniku 0:1 i 19-latek osiem minut później asystował przy golu wyrównującym. Była to druga asysta w sezonie Eredivisie i ten gol ostatecznie dał drużynie cenny remis. Wydawało się, że to będą jedyne wieści o występie Faberskiego, ale tak się jednak nie stało. W samej końcówce spotkania nasz zawodnik przesadził z agresją i ujrzał bezpośrednią czerwoną kartkę za brutalny faul. Tym samym nie był to w pełni udany występ w jego wykonaniu, chociaż asystę należy docenić.
***
Zostajemy w Holandii i podsumowanie asyst kończymy w Tweede Divisie. Właśnie na trzecim poziomie solidny sezon rozgrywa Aleksander Mrowicki, który zaliczył czwartą asystę w sezonie. Jego BVV Barendrecht pokonał u siebie AFC Amsterdam i stworzył sobie bezpieczną ośmiopunktową przewagę nad strefą spadkową. Obecnie zajmuje 12. miejsce w tabeli.
Czyste konta
Świetny start sezonu Chorążki
Czy można było sobie wymarzyć lepszy początek rozgrywek Premier Division? Bohemians po trzech kolejkach jest liderem, dodatkowo w miniony weekend pokonał na wyjeździe 1:0 Derry City. Duży udział w tym triumfie miał Kacper Chorążka, który popisał się kilkoma bardzo udanymi interwencjami. Dla naszego bramkarza było to trzecie czyste konto w sezonie, więc jeszcze ani razu nie wyciągał piłki z bramki. Dorobek drużyny Polaka to dwa zwycięstwa i jeden bezbramkowy remis, a obecny bilans bramkowy to 5:0. Nikt nie strzelił tylu goli w tych trzech spotkaniach, a jedynie Shamrock Rovers również nie stracił jeszcze gola. Różnica jest jednak taka, że rozegrał na razie tylko jeden mecz. Oby forma Bohemiansu się utrzymała, bo widać tam spory potencjał.
Drużyna Bielicy wykorzystuje dobry terminarz
Pierwszy raz w tym sezonie Eredivisie NAC Breda zdołała wygrać dwa spotkania z rzędu. Po pokonaniu ostatnio 1:0 Heraclesu Almelo, tym razem udało się pokonać również 1:0 FC Volendam. Oba te starcia były z drużynami z dołu tabeli i dzięki tym sześciu punktom, drużyna z Brabancji Północnej traci tylko dwa punkty do bezpiecznej strefy. Pierwszy raz także Daniel Bielica zachował czyste konto w dwóch meczach z rzędu i to też może cieszyć. 26-latek cztery razy do tej pory zagrał na zero z tyłu w tym sezonie i oby na tym się to nie zakończyło.
***
W rozgrywkach Serie D szóste czyste konto zanotował Antoni Wodzicki. Jego Nocerina 1910 zremisowała na wyjeździe bezbramkowo z Montespaccato Savoia i utrzymało czwarte miejsce w grupie G. Dla naszego młodego bramkarza był to dziewiętnasty występ w trwającym sezonie. Na dobre wywalczył sobie podstawowy skład i wykorzystuje szansę.
Tematy bramkarskie kończymy w Bundeslidze U19, gdzie kolejne czyste konto dopisał sobie Jakub Zieliński. Jego VfL Wolfsburg U19 przejechał się na własnym stadionie po Holstein Kiel U19, wygrywając aż 8:0. Nasz młody bramkarz rozegrał oczywiście całe spotkanie i był jego to piąty mecz w tym sezonie na zero z tyłu.
Podsumowanie innych wartych uwagi wydarzeń
Debiut Bogusza
Wystartował nowy sezon Major League Soccer, więc doczekaliśmy się pierwszego występu Mateusza Bogusza w barwach Houston Dynamo. Ofensywny pomocnik rozegrał całe spotkanie, a jego drużyna pokonała u siebie 2:1 Chicago Fire. Nie był to występ spektakularny, ale było kilka dobrych momentów w wykonaniu 24-latka. Na pewno może żałować 70. minuty, gdy po jego strzale piłka wylądowała na poprzeczce. Pierwsze koty za płoty i czekamy na kolejne występy.
Spadek Kobackiego
Podsumowanie weekendu kończymy negatywnymi informacjami. Z Championship spadek zanotował Olaf Kobacki, reprezentujący barwy Sheffield Wednesday. Degradacja z ligi była nieunikniona, ponieważ ostatnie zwycięstwo drużyna Polaka odniosła 20 września. W klubie nie dzieje się dobrze, przez co i kadra pierwszego zespołu nie jest najmocniejsza, a dodatkowo związek ligi odjął im łącznie 18 punktów. Było to spowodowane różnymi nieścisłościami i problemami finansowymi. Nie było zatem żadnych nadziei na to, że uda się uratować byt w lidze. Kobacki do tej pory wystąpił w sześciu spotkaniach, a większość rundy jesiennej stracił z powodu urazu.